Wentylacja musi usuwać wilgoć także przy niskiej temperaturze
Ptaki stale oddają wodę wraz z odchodami i przez układ oddechowy. Im większa masa stada, tym większy ładunek wilgoci trafia do wnętrza budynku. Wentylacja musi więc pracować także wtedy, gdy temperatura zewnętrzna skłania do ograniczania wymiany powietrza.
W okresie chłodnym częsty błąd polega na zbyt mocnym zmniejszeniu wentylacji minimalnej w obawie przed stratami ciepła. Wilgoć zostaje wtedy w kurniku, ściółka przestaje wysychać, a wraz ze wzrostem jej wilgotności rośnie ryzyko emisji amoniaku. Wilgotność względna na poziomie około 50–70% sprzyja utrzymaniu odpowiednich warunków w budynku. Po przekroczeniu 70% problemy ze ściółką mogą narastać szybko. Długotrwałe zawilgocenie zwiększa też ryzyko zmian skórnych na poduszkach łap oraz pogorszenia jakości powietrza w strefie przebywania ptaków.
Znaczenie ma także sposób napływu powietrza. Zbyt wolny strumień chłodnego powietrza opada w pobliżu wlotów, schładza powierzchnie i może prowadzić do kondensacji. Same wentylatory nie rozwiążą więc problemu, jeśli wloty, podciśnienie i kierunek przepływu nie współpracują ze sobą.
Instalacja pojenia może stale dostarczać wodę do ściółki
Nieszczelne poidła smoczkowe, niewłaściwe ciśnienie w linii albo jej zła wysokość potrafią tworzyć mokre strefy wzdłuż ciągów pojenia. Przy dużej fermie niewielka strata na jednym punkcie, powielona przez setki lub tysiące poideł, zmienia bilans wilgoci całego budynku.
Podczas kontroli warto sprawdzić:
- czy pod liniami pojenia występują regularne mokre pasy,
- czy smoczki nie przeciekają po zakończeniu poboru wody,
- czy ciśnienie odpowiada wiekowi ptaków,
- czy wysokość linii pozwala ptakom pić bez rozchlapywania,
- czy osady w instalacji nie zaburzają pracy poideł.
Jakość wody też ma znaczenie. Osad, żelazo i zawiesiny mogą pogarszać szczelność smoczków oraz ograniczać przepływ. Dlatego profesjonalne wyposażenie ferm drobiu trzeba łączyć z regularnym płukaniem przewodów, kontrolą filtrów i przeglądami instalacji między cyklami.
Wyższa obsada zwiększa obciążenie całego systemu
Wzrost obsady oznacza więcej wydalanej wody, większą produkcję ciepła i większe zapotrzebowanie na świeże powietrze. Jeżeli wydajność wentylacji i liczba punktów pojenia pozostają bez zmian, instalacje mogą przestać nadążać za potrzebami stada.
Trzeba też patrzeć na rozmieszczenie ptaków. Lokalnie większe zagęszczenie zwiększa zawilgocenie ściółki i utrudnia jej wysychanie. Zamiast więc oceniać wyłącznie średnią obsadę dla całego kurnika, warto obserwować, gdzie ptaki gromadzą się najczęściej i czy wiąże się to z temperaturą, przepływem powietrza albo dostępem do paszy i wody.
Wysoka wilgotność zwykle ma więcej niż jedną przyczynę
Diagnostyka powinna połączyć pomiary wilgotności z oceną wentylacji, poideł, ściółki i rozmieszczenia stada. Jeśli problem pojawia się regularnie, samo zwiększanie wydajności wentylatorów może podnieść koszty energii bez usunięcia źródła wilgoci. Jeśli szukasz systemów pojenia, wentylacji lub innych rozwiązań do profesjonalnego kurnika, zapoznaj się z ofertą Sklepu Farma Żuromin. Szeroki wybór urządzeń i podzespołów ułatwia modernizację instalacji oraz dopasowanie jej do skali prowadzonej produkcji.